Wiersz Wat Aleksander - Widzenie
Portal Internetowy Nowej Generacji Duno.pl

Wat Aleksander - Widzenie


Niebo --- lazur bez skazy,
morze --- turkus zaspany,
słońca nie widzę, ale wszystko tutaj leży pod jego palącym wejrzeniem.
Wszystko --- to jest: próżnia, cząstki powietrza oraz mrowie molekuł wody
Poza tym nic.

I oto cokolwiek poniżej zenitu
na wklęsłej powierzchni nieba wyrysowuje się z wolna
--- jak wzór spod ręki kreślącej ---
mandala: już rozpoznaję
ogromną macicę perłową, misternie karbowaną.
Na niej trup podany. Kościotrup. Taki z Totentanzu.
Długi. Ugięty w kolanach. Usmiechnięty. Żywy.

← Wstecz

O nas | Reklama | Dla prasy | Kontakt | Regulamin
Serwis korzysta z plikow cookies. Dowiedz sie wiecej
Copyright © 2007-2009 Duno.pl Wszelkie prawa zastrzezone.