Wiersz Rej Mikołaj - Co podle żony nie chciał w niebie sieść
Portal Internetowy Nowej Generacji Duno.pl

Rej Mikołaj - Co podle żony nie chciał w niebie sieść


Chłopu żona umarła, a on rychło potem,
I kołatał do nieba, nic nie myśląc o tem.
Otworzył mu święty Piotr:"To tobie za ono,
Coś mi więc czasem pośćił, będzie """otworzono.
Idziż, siądź podle żony!" A ten się nazad precz wrócić
chciał.
Mówiąc:"Wierzę, iż wilcy - i ci będą w niebie;
Ja wolę precz, bo nie chce mieć jej podle siebie".


← Wstecz

O nas | Reklama | Dla prasy | Kontakt | Regulamin
Serwis korzysta z plikow cookies. Dowiedz sie wiecej
Copyright © 2007-2009 Duno.pl Wszelkie prawa zastrzezone.