Wiersz Asnyk Adam - XIX wiekowi
Portal Internetowy Nowej Generacji Duno.plWiersze, poezja
Środa, 22 maja 2019 Emila, Neleny, Romy

Asnyk Adam - XIX wiekowi




Wieku bez jutra, wieku bez przyszłość,
Co nad przepaścią stanąłeś ponury;
Nauczycielu zgrozy i nicości,
Coś wziął ludzkiego ducha na tortury;
Wieku zwątpienia, o wieku niewiary,
Jakże ty strasznym jesteś dla cierpiących!
Sfinksową twarzą patrzysz na ofiary,
Szyderstwem żegnasz w męczarniach ginących,
Śląc im do grobu te słowa najkrwawsze:
Wszystko skończone, giniecie na zawsze.

Na co się przyda, mistrzu, twa nauka,
Na co się przyda dla błądzącej rzeszy?
Gdzież masz pociechę, której ona szuka?
Gdzież masz tę miłość, która ją rozgrzeszy?
Dałeś jej ziemi obszary jałowe
I dożywotnie dałeś jej dziedzictwo,
Ale zabrałeś najlepszą połowę:
Idealnego świata uczestnictwo.

Choć jasne źródła stoją jej otworem,
Ona z nich przecież rozkoszy nie czerpie
I woła, sercem upadając chórem:
Po co ja żyję, umieram i cierpię?

← Wstecz

O nas | Reklama | Dla prasy | Kontakt | Regulamin
Serwis korzysta z plikow cookies. Dowiedz sie wiecej
Copyright © 2007-2009 Duno.pl Wszelkie prawa zastrzezone.