Wiersz Słonimski Antoni - Miłość i podróż
Portal Internetowy Nowej Generacji Duno.plWiersze, poezja
Czwartek, 21 lutego 2019 Eleonory, Lenki, Kiejstuta

Słonimski Antoni - Miłość i podróż




Ziemia jak zalotnica sprzed oczu umyka,
Szczytami drzew potrząsa, błyska jezior okiem.
Biegnie z pękiem zieleni, a gdy mnie spotyka,
Wonie łąk w twarz mi ciska i ucieka bokiem.

Albo nagle łagodnie opada w doliny
I faluje wzgórzami jak pełnym westchnieniem.
Jak warkocze rozrzuca oliwne gęstwiny.
Błękitną rzeką goni jak szybkim spojrzeniem.

Aż wreszcie staje naga i posępnym szczytem,
Górami jak piersiami drogę mi zasłania
Ku morzu, co w oddali łączy się z błękitem
Jako dwa serca pełne wielkiego kochania.

← Wstecz

O nas | Reklama | Dla prasy | Kontakt | Regulamin
Serwis korzysta z plikow cookies. Dowiedz sie wiecej
Copyright © 2007-2009 Duno.pl Wszelkie prawa zastrzezone.