Wiersz Baczyński Krzysztof Kamil - Sny (III)
Portal Internetowy Nowej Generacji Duno.plWiersze, poezja
Piątek, 21 września 2018 Darii, Mateusza, Wawrzyńca

Baczyński Krzysztof Kamil - Sny (III)




Śnią się dalekie łowy. Wtedy się odmyka
łuk grzbietu, który długo tężał w zamyśleniu,
i z wolna noc się pije jak ptaki i cienie
wirujące po kole zastygłego krzyku.

Sierść rozrasta się szybko, aż calkiem wypełni
mroczną kotlinę ścieżki i fosforem trzeszcząc
sypie szelest napięty jak ogromne kleszcze,
że zdaje się: za chwilę spadnie kropla pełni.

Wreszcie wielki jak jesion, na zdrętwiałych łapach,
trzeba się wznosić wyżej i skradać z daleka
za cieniem, który niesie przykrą woń człowieka,
a ma bezwładne skrzydła rózowego ptaka.


A gdy łapy opadną, jak skóre się zdziera
pazurami krzyk ostry, który cuchnie krwią,
spod powiek wschodzą nagle brązowe owoce
i słychać z góry: ptaki na modrzewiu drwią.

← Wstecz

O nas | Reklama | Dla prasy | Kontakt | Regulamin
Serwis korzysta z plikow cookies. Dowiedz sie wiecej
Copyright © 2007-2009 Duno.pl Wszelkie prawa zastrzezone.



Ranking stron internetowych, dobre, fajne, najlepsze strony www, darmowe statystyki TOPLISTA. Najlepsza toplista. Ranking. Fajne forum dyskusyjne - ranking forum. Najlepsze fora.