Wiersz Marjańska Ludmiła - Pętla
Portal Internetowy Nowej Generacji Duno.plWiersze, poezja
Poniedziałek, 20 maja 2019 Bazylego, Bernardyna, Krystyny

Marjańska Ludmiła - Pętla




A więc już do nich należę,
do tych starych kobiet
pochylonych nad cudzym życiem jak nad zlewem,
w którym szklanki po winie i szklanki po mleku
czekają, żeby zmyć z nich lepkość, brud, konieczność.
Nasze starania mają nadać sens
martwym minutom i żółwim godzinom,
latom pędzącym jak stado ogierów.

Ucieczka starych kobiet w mroczny chłód kościoła,
gdzie obowiązkiem jest bezruch, milczenie,
i poruszanie wargami w modlitwie,
która ma zbawić od świata, od dzieci,
od sznurów przywiązania zaciśniętych mocno
na kruchej szyi.

← Wstecz

O nas | Reklama | Dla prasy | Kontakt | Regulamin
Serwis korzysta z plikow cookies. Dowiedz sie wiecej
Copyright © 2007-2009 Duno.pl Wszelkie prawa zastrzezone.