Wiersz Baczyński Krzysztof Kamil - Ten czas
Portal Internetowy Nowej Generacji Duno.plWiersze, poezja
Poniedziałek, 17 grudnia 2018 Jolanty, Łukasza, Olimpii

Baczyński Krzysztof Kamil - Ten czas


Miła moja, kochana. Taki to mroczny czas.
Ciemna noc, tak już dawno ciemna noc, a bez gwiazd,
po której drzew upiory wydarte ziemi -- drżą.
Smutne nieba nad nami, jak krzyż złamanych rąk.
Głowy dudnią po ziemi, noce schodzą do dnia,
dni do nocy odchodzą, nie łodzie -- trumny rodzą,
w świat grobami odchodzą, odchodzi czas we snach.

A serca -- tak ich mało, a usta -- tyle ich.
My sami -- tacy mali, krok jeszcze -- przejdziem w mit.
My sami -- takie chmurki u skrzyżowania dróg,
gdzie armaty stuleci i krzyż, a na nim Bóg.
Te sznury, czy z szubienic? długie, na końcu dzwon --
to chyba dzwon przestrzeni. I taka słabość rąk.
I ulatuje -- słyszę -- ta moc jak piasek w szkle
zegarów starodawnych. Budzimy się we śnie
bez głosu i bez mocy i słychać, dudni sznur
okutych maszyn burzy. Niebo krwawe, do róży
podobne -- leży na nas jak pokolenia gór.
I płynie mrok. Jest cisza. Łamanych czaszek trzask;
i wiatr zahuczy czasem, i wiek przywali głazem.
Nie stanie naszych serc. Taki to mroczny czas.
10 września 1942 r.

← Wstecz

O nas | Reklama | Dla prasy | Kontakt | Regulamin
Serwis korzysta z plikow cookies. Dowiedz sie wiecej
Copyright © 2007-2009 Duno.pl Wszelkie prawa zastrzezone.