Wiersz Przerwa-Tetmajer Kazimierz - W noc jesienną
Portal Internetowy Nowej Generacji Duno.plWiersze, poezja
Czwartek, 19 września 2019 Januarego, Konstancji, Leopolda

Przerwa-Tetmajer Kazimierz - W noc jesienną




Na sine góry, na czarne bory
Skoszone szare łany
Pada księżyca światła mgławica
Jak gdyby szron świetlany

I ziemia cała w blask się ubrała
i drzemie lśniąc srebrzyście
a w ciszy sennej wicher jesienny
szumi, kołysząc liście

Jak żuraw bierze krople na pierze
gdy brodzi po strumieniach
i w głąb wszechświata z kroplą wylata
i gubi ją w przestrzeniach

Ty orlopióry wichrze ponury
mącący leśną głuszę
nad granit siny, w niebios głębiny
weź z sobą moją duszę

Po widnokręgu, z kręgu do kręgu
przestrzennych fal niech płynie
i gdzieś w nicości, w nieskończoności
roztopi się i zginie....

← Wstecz

O nas | Reklama | Dla prasy | Kontakt | Regulamin
Serwis korzysta z plikow cookies. Dowiedz sie wiecej
Copyright © 2007-2009 Duno.pl Wszelkie prawa zastrzezone.