Wiersz Pawlikowska-Jasnorzewska Maria - Czas krawiec kulawy - Niebieskie migdały (1922)
Portal Internetowy Nowej Generacji Duno.plWiersze, poezja
Czwartek, 19 września 2019 Januarego, Konstancji, Leopolda

Pawlikowska-Jasnorzewska Maria - Czas krawiec kulawy - Niebieskie migdały (1922)




Czas, jak to Czas, krawiec kulawy,
z chińskim wąsem, suchotnik żwawy,
coraz to inne skrawki przed oczy mi kładzie,
spoczywające w ponurej szufladzie.
Czarne, bure, zielone i wesołe w kratki,
to zgrzebne szare płótno, to znów atłas gładki.

Raz - coś błysło jak złotem,
zamigotało zielonym klejnotem,
zatęczyło na zgięciu,
zachrzęściło w dotknięciu...
Więc krzyknęłam: "Ach! z tego, z tego chcę mieś suknię!"

Lecz Czas, jak to Czas, zły krawiec, tak pod wąsem fuknie:
"To sprzedane do nieba - cała sztuka -
szczęśliwy, kto ten skrawek widział - niech większego szczęścia nie szuka".

- To rzekłszy, schował prędko próbkę do szuflady,
a mnie pokazał sukno barwy - czekolady. - -

← Wstecz

O nas | Reklama | Dla prasy | Kontakt | Regulamin
Serwis korzysta z plikow cookies. Dowiedz sie wiecej
Copyright © 2007-2009 Duno.pl Wszelkie prawa zastrzezone.