Wiersz Jasieński Bruno - Spacer
Portal Internetowy Nowej Generacji Duno.pl

Jasieński Bruno - Spacer




¦piew propellera do słów Heredii,
Kiedy¶ zgubionych w smaltowej mgle...
Grałem jej jedn± z moich komedii
W ekstrapowietrznym tylko-en-deux.

Słońce do głowy biło ekstaz±.
Słowa spływały w jeden refrain.
Obserwowała mnie bezwyrazo
Spod tangoszalu przez face-á-main.

Nie wiem, czy brała, com mówił, serio.
(Dwie lekkie linie w k±cikach warg...)
Pod nami warczał rytmiczny Bleriot
I wiatr całował błękitny kark

← Wstecz

O nas | Reklama | Dla prasy | Kontakt | Regulamin
Serwis korzysta z plikow cookies. Dowiedz sie wiecej
Copyright © 2007-2009 Duno.pl Wszelkie prawa zastrzezone.