Wiersz Baczyński Krzysztof Kamil - Zła kołysanka
Portal Internetowy Nowej Generacji Duno.plWiersze, poezja
Poniedziałek, 15 lipca 2019 Henryka, Igi, Włodzimierza

Baczyński Krzysztof Kamil - Zła kołysanka




Jesiennych li¶ci, twoich włosów zapach,
brzęczy trwogi pęknięty zegar.
Od gwiazd wieje chłód, zagasł ¶wiecznik lata
i mój żal
czarnym psem co wieczór do r±k ci przybiega.

Czy umiesz zasn±ć? Płacz umarłej olchy
długo wyje po nocy - kopule echa.
Płyniemy, nie ma portów, nie ma dla nas kolchid,
wiesz: smutek - zaczajony patrol - tylko czeka.
Dobry smok w bajce, teraz jest sen zastygły,
sen upiorów - upływa nocy pomnik niebosiężny.
Tylko krzyk widma, które chłop nabił na widły,
tylko krzyk kotów duszonych przez księżyc.
Czy umiesz zasn±ć? Dzi¶ obł±kany poeta
powiesił się w czarnym krzyku zamiejskich sosen,
a trupa kukły woskowej przy wiatru fletach
deszcz po ulicach długo ci±gn±ł za włosy.

¦pij,
przecież cicho.
Noc urasta deszczowa na szybach
i wiatr ¶lepy jak ja przed domem przyklęka.
Kto nam ten czas wolny od trwogi wydarł -
maleńka?

← Wstecz

O nas | Reklama | Dla prasy | Kontakt | Regulamin
Serwis korzysta z plikow cookies. Dowiedz sie wiecej
Copyright © 2007-2009 Duno.pl Wszelkie prawa zastrzezone.