Wiersz Różewicz Tadeusz - Wspomnienie snu z roku 1963
Portal Internetowy Nowej Generacji Duno.plWiersze, poezja
Sobota, 20 kwietnia 2019 Agnieszki, Amalii, Czecha

Różewicz Tadeusz - Wspomnienie snu z roku 1963




Śnił mi się
Lew Tołstoj

leżał w łóżku
ogromny jak słońce
w grzywie
zmierzwionych kudłów

lew

widziałem jego
głowę
twarz ze złotej falującej blachy
po której spływało
nieprzerwanie światło

nagle zgasł
poczerniał
a skóra jego rąk i twarzy
była szorstka
spękana
jak kora dębu

zadałem mu pytanie
"co czynić"

"nic"
odpowiedział

wszystkimi rysami
pęknięciami
popłynęło do mnie światło
olbrzymi promienny uśmiech
rozpalał się

← Wstecz

O nas | Reklama | Dla prasy | Kontakt | Regulamin
Serwis korzysta z plikow cookies. Dowiedz sie wiecej
Copyright © 2007-2009 Duno.pl Wszelkie prawa zastrzezone.