Wiersz Staszewski Stanisław - Samotni ludzie
Portal Internetowy Nowej Generacji Duno.plWiersze, poezja
Środa, 20 marca 2019 Joachima, Kiry, Maurycego

Staszewski Stanisław - Samotni ludzie




Samotni ludzie z samotnych miast,
W samotnej muszli świat,
W samotnym śniegu został ślad,
Samotnie witam was.
Ten blady krążek - to moja twarz,
Ten z kleksem krwawym - Ty.
Dziewczyną jesteś, więc usta masz -
Usta koloru krwi.

Zgaśnie blask oczu twych,
Gdy wstanie dzień.
Świt za szybą przysiądzie,
Jak szary ptak.
Nie mów nic, przytul się,
Wstrzymaj czas, wszystko zmień.
Zapomnienie jak zmierzch
Niech zatopi nas znów...
Wódki mgła wokół głów
Pełznie jak duch.
Jaki zły, jaki pusty
Jest cały świat...
Nie mów nic, przytul się,
Wtóru serc dziwna moc
Wstrzyma czas, niechaj trwa
Pijana noc!

Dziewczyny szare, płaskie jak filc,
Słuchają pustych słów.
Poprzez tysiące mroźnych mil
Srebrzy im piersi nów.
A jak majowy dzwon na dnie,
Gdy zatopiony brzmi,
Tak w piersiach serca tłuką się,
Serca koloru krwi.

Zgaśnie blask...

Posłuchaj - serce tyka jak czas,
Już blisko dzień i wschód.
Co znaczy wschód - wie każde z nas,
Codziennie wschodzi trup.
Wciąż bliżej kosi gwiazdy nów,
Przed wschodem zamknij drzwi,
Bo z pierwszym świtem wstaną znów
Myśli koloru krwi.

Zgaśnie blask...

← Wstecz

O nas | Reklama | Dla prasy | Kontakt | Regulamin
Serwis korzysta z plikow cookies. Dowiedz sie wiecej
Copyright © 2007-2009 Duno.pl Wszelkie prawa zastrzezone.