Wiersz Herbert Zbigniew - Od końca
Portal Internetowy Nowej Generacji Duno.plWiersze, poezja
Sobota, 24 sierpnia 2019 Bartosza, Jerzego, Maliny

Herbert Zbigniew - Od końca




A potem ustawiono wszelki stół i odbyła się wspaniała weselna
uczta. Księżniczka była tego dnia jeszcze piękniejsza niż zwykle.
Grała muzyka. Dziewczęta ¶liczne jak księżyce tańczyły na dole.
No dobrze, ale co było przedtem? Ach, nie my¶lmy nawet o tym.
Czarna wróżka bije o okna jak ćma. Czterdziestu rozbójników
pogubiło w ucieczce długie noże i brody, a smok zamieniony
w chrab±szcza ¶pi spokojnie na li¶ciu migdału.

← Wstecz

O nas | Reklama | Dla prasy | Kontakt | Regulamin
Serwis korzysta z plikow cookies. Dowiedz sie wiecej
Copyright © 2007-2009 Duno.pl Wszelkie prawa zastrzezone.