Wiersz Galach Elżbieta - Spotkanie z wielkim poetą
Portal Internetowy Nowej Generacji Duno.plWiersze, poezja
Sobota, 16 lutego 2019 Danuty, Daniela, Juliany

Galach Elżbieta - Spotkanie z wielkim poetą


Spotkanie z wielkim poetą
zaczarowałeś mnie
uwierzyłam wierszom
nocy i czułości
- zmieniło się wszystko -
znajome schody wydają się obce
pies szczeka jakby innym barytonem
mężczyzna wcześniej z takim mozołem udomowiony
teraz nudzi mnie swoim ciepłem jak pluszowe kapcie
nie wywołuje namiętności
jego dotyk przypomina okład z surowego mięsa
bo gdy zaczyna mnie całować nie widzę go
nie czuję jego smaku
wyraźniejsze są twoje usta – pieszczoty - szaleństwo
muszę wciąż uważać aby nie pomylić imion

powiedz mi czego nasypałeś mi w myśli
że drzwi do mojego życia nie chcą się domknąć
i wszystko wypada mi z dłoni
gdy sięgam po kieliszek zapomnienia moja skóra drży
jakby tęsknota za tobą była czymś materialnym
ścianą w którą uderzam duszą
a tam jeszcze jeden mur

dlatego oddaj mi mój świat
stare miejsce na wersalce i serial telewizyjny
nie potrzebuję ciebie i twoich ideałów
to co miałam wcześniej (choć takie nieskomplikowane)
było dla mnie wystarczające
jak pokój dla lalek raz w tygodniu sprzątany
istniałam bezpiecznie i niewymagająco

a teraz muszę zastanawiać się nad sensem ludzkości

← Wstecz

O nas | Reklama | Dla prasy | Kontakt | Regulamin
Serwis korzysta z plikow cookies. Dowiedz sie wiecej
Copyright © 2007-2009 Duno.pl Wszelkie prawa zastrzezone.