Wiersz Jacob Max - OdpowiedĽ dla Manon
Portal Internetowy Nowej Generacji Duno.pl

Jacob Max - OdpowiedĽ dla Manon


Jestem prastary nasyp i ¶piewam przy sztormie
Kto¶ wiecznie ocalany b±czek Najwyższego
Jestem podwójna szóstka dwie stawki na zero
Żandarm estetyki apostoł poliglota
Zmieniłem się w oszusta co drży przed kałuż±
Przy odmianie księżyca wynoszony z dworca
Ja płód bez spirytusu ja żabka z murawy

Trzy tysi±ce lat szedłem przez pustynię pieprzu
A za mn± wilkołaki i psy policyjne
I żywiłem się tylko swoim własnym trupem
W nadziei że ideał znajdę opiekuńczy

Ja jestem chromatyczny ton fes i ton cis
Serce karczocha twarde endywia i lalu¶
Oszalały z miło¶ci bez pleców i władcy
- Ten którego zjadacie podgryzie wam krzesło

Wy co się nie boicie zbrudzić swojej sukni
Zgubić pier¶cionka popsuć malowania twarzy
Czarownice z sabatu wracaj±ce noc±
Zerwijcie mnie na stawie: jestem nenufarem

← Wstecz

O nas | Reklama | Dla prasy | Kontakt | Regulamin
Serwis korzysta z plikow cookies. Dowiedz sie wiecej
Copyright © 2007-2009 Duno.pl Wszelkie prawa zastrzezone.